Giną bezdomne koty….zagryzane przez psa!

CategoriesInfo Szczecin

Przy ul. Paproci od kiedy trwa remont budynków, doszło do mordowania kotów wolno żyjących. Wg świadków dzisiaj pies rasy wyżeł, zagryzł kotkę, a po kilku godzinach opiekunka kotów znalazła następne zwłoki zagryzionego kota (kolejnego…) TO KOTECZKA, KTÓRA NIEDAWNO ZOSTAŁA WYSTERYLIZOWANA NA KOSZT MIASTA. Zniknęło w ostatnim czasie kilka kotów. Pies miał kiedyś innego właściciela i był psem „myśliwskim” pewnie szkolonym do polowania na zwierzynę leśną. Teraz poluje na nasze koty, na koty miejskie, które są chronione. Nie ma on należytej opieki i nie jest prowadzany na smyczy, a na sznurku i spuszczany zawsze, aby mógł sobie pobiegać… Powiadomiona Policja odsyła do straży miejskiej. Ta przyjechała i ukarała mandatem wysokości 100 zł właściciela psa. Czy to już na tym koniec? Przecież ten pies wychodzi i za każdym razem gania za kotami… Zanim gdziekolwiek p. Danuta to zgłosi, to mogą być następne ofiary  !!! Jesteśmy społecznymi opiekunami kotów, mamy ( jak to się mówi) „glejt od Prezydenta Miasta”, a żadnej ochrony nie mają zwierzęta, których jesteśmy opiekunami. Koty stanowią wg Ustawy o Ochronie Zwierząt „dobrodziejstwo narodowe”. Gdzie jest prawo, które zabrania znęcania się nad nimi? Które zabrania mordowanie ich i ma gwarantować ochronę? Do kogo mamy się zwrócić, kiedy są one w niebezpieczeństwie, Widzimy, że nienawiść i bezmyślność społeczeństwa sięga zenitu !!! My jesteśmy jedynie „społecznymi opiekunami kotów wolno żyjących”, i wywiązujemy się tez prywatnie jako ludzie z naszych obowiązków. A gdzie jest opieka prawna ze strony miasta? Nie zawsze policja i straż miejska tak obojętnie podchodzi do swych obowiązków  Ale przeważnie na podobne zgłoszenia nie reagują tak jak powinni. KOTY są WŁASNOŚCIĄ GMINY,, która wydaje na ich kastracje i leczenie środki finansowe z „naszego budżetu” z budżetu Miasta. Potrzebujemy ochrony dla kotów i innych zwierząt, Policji dla Zwierząt, która będzie je chronić i zabiegać o ich bezpieczeństwo i prawa. My sami nie damy rady.
Zdjęcia są drastyczne.
Napisała do nas o pomoc Pani Danusia.
Pani Danusiu, bardzo chcemy pomóc. Nagłośniając i prosząc wspólnie o zmiany i radykalną pomoc dla zwierząt chcemy zmienić ich i swoją sytuację.

 

About the author